Stowarzyszenie Esteka
Jeden Procent OPP 1%
Ośrodek Hipoterapii EURATUS
Akcja Lato, obozy, kolonie, warsztaty
Fundacja Leonardo
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto
Kluby specjalnościowe
REKLAMA:

Wywiad z Prezesem Koła Polskiego Związku Wędkarskiego nr 28 „BUDOWLANI” w Tarnobrzegu - Stanisławem Pikusem

Proszę przedstawić naszym wędkarzom swoją osobę oraz pełnione funkcje w PZW.
Mam 60 lat, od 1981r. jestem Członkiem Zarządu Koła, przez 2 lata byłem jego Wiceprezesem, a od 1993r. jestem Prezesem. Przez dwie kadencje (czyli 8 lat) byłem również Członkiem Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Tarnobrzegu, w tym przez 4 lata – Wiceprezesem Zarządu Okręgu. Przez ok. 15 lat pełniłem również funkcję Komendanta Społecznej Straży Rybackiej.

Skąd taka pasja, jak wędkarstwo?
Kiedy miałem 12 lat, pewnego dnia na spacerze nad Wisłą zobaczyłem łowiących wędkarzy i bardzo mi się to spodobało. Tak zaczęła się moja przygoda z wędkarstwem, która z czasem zmieniła się w prawdziwą pasję. Zawsze zresztą podobało mi się obcowanie z przyrodą, stąd zamiłowanie do tej dyscypliny sportu. Moją ulubioną metodą jest spinning, ale dawniej, gdy mój syn był mały i zabierałem go na ryby, to ze względu na niego łowiliśmy głównie na spławik.

No właśnie, wiem, że swoją pasją zaraziłeś syna, który odnosi sukcesy w sporcie wyczynowym.
Tak, nie tylko syna, ale i wnuka. Mój syn Łukasz zaraził się ode mnie wędkarstwem gdy miał około 8 lat i od tamtej chwili łowi bardzo aktywnie. Odnosił zwycięstwa na zawodach w Kole i w Okręgu. Wnuk ma 12 lat, a łowi od trzech. Na razie łowi z nami rekreacyjnie i uczy się różnych metod, technik i wędkarskich sztuczek i sposobów.

Dlaczego zdecydowałeś się na podjęcie funkcji Prezesa Koła?

Dwadzieścia lat temu Walne Zgromadzenie Koła po raz kolejny wybrało Zarząd Koła. Gdy Zarząd się konstytuował, wybrał między innymi Prezesa Koła, którym wówczas zostałem ja.

Proszę przybliżyć historię Koła PZW nr 28 w Tarnobrzegu.
Koło nr 28 „Budowlani” powstało 8 grudnia 1982r. jako koło przyzakładowe TPBP w Tarnobrzegu. Taka była potrzeba chwili. Firma posiadała wolne środki finansowe, które można było wykorzystać na organizowanie aktywnego wypoczynku pracowników i ich rodzin, udostępniała środki transportu, ale pod warunkiem, że będzie to jakaś zorganizowana forma. Znalazło się więc kilkudziesięciu pasjonatów wędkowania i tak powstało nasze Koło. Początkowo żaden Prezes Koła nie pełnił swojej funkcji przez całą kadencję, czyli 4 lata, ze względu na obowiązki zawodowe, służbowe wyjazdy. Firma TPBP działała jeszcze wtedy bardzo prężnie, więc osoby te były delegowane na budowy w całej Polsce, a nawet za granicą. Jednym z pierwszych Prezesów Koła, który zajmował to stanowisko przez całą kadencję, był Stanisław Foremniak. Było to pod koniec lat 80-tych. Koło liczyło wówczas 223 członków, w tym 57 juniorów. Dawniej, za czasów świetności, TPBP brało udział i zwyciężało w spartakiadach budowlanych. Te czasy dawno minęły, za to ostał się sport wędkarski. Firmy już nie ma, ale Koło pozostało i dzięki osiągnięciom naszych członków przypomina o jej dawnym splendorze.

Ilu członków liczy Koło nr 28 „Budowlani” i jaki ma zasięg?
Nasze Koło liczy 155 członków, mieszkańców Tarnobrzega i okolic. Około 30 - 40 osób, które są w Kole od początków jego powstania, to oczywiście dawni pracownicy TPBP, ale obecnie co roku przystępują jakieś  nowe osoby, niezwiązane już z tą firmą.

Koło nr 28 „Budowlani” działa już trzydzieści lat. Czy to dobrze że powstało? Jak oceniasz jego działalność?
Myślę, że najlepszym potwierdzeniem sensu powstania i działania naszego Koła są sukcesy wędkarskie naszych członków. W tym czasie „wychowaliśmy” kilku Mistrzów Okręgu i członków Kadry Okręgu (Piotr Wolan, Michał Tychanowicz, Włodzimierz Lukas, Józef Matejak, Zbigniew Sokołowski), a w 1998r. udało mi się zdobyć tytuł  II-Wicemistrza Polski w Klubowych Mistrzostwach Polski w spinningu. Co roku organizujemy kilkanaście (ok. 15 – 16) różnego rodzaju zawodów (w tym Mistrzostwa Koła w spinningu i metodzie spławikowej) oraz wycieczkę, oczywiście połączoną z wędkowaniem, w piękne, malownicze miejsca, m. in. nad Sanem, np. Dynów, Słonne. Wraz z innymi tarnobrzeskimi kołami jesteśmy również współorganizatorami corocznych otwartych zawodów z okazji Dnia Dziecka na stawach w Zwierzyńcu.

Znaczenie Członków i Zarządu w funkcjonowaniu Koła.
Mają kluczowe znaczenie, bo bez nich koło nie może działać. Gdyby nie członkowie Koła nie udałoby się zorganizować tych wszystkich zawodów, imprez. Nasze działania oparte są na podziale zadań. Są ludzie odpowiedzialni za sprawy techniczne i za przygotowanie zawodów, mamy swojego Sekretarza, Skarbnika i Gospodarza Koła. Dzięki temu, że każdy deklaruje co chce robić i co umie najlepiej, nie mamy problemu z organizacją żadnego przedsięwzięcia w Kole. Chciałbym tu podziękować wszystkim z Zarządu Koła i tym którzy z nami współpracują, za wkład pracy, czasu i zaangażowanie.

Koło nie ma osobowości prawnej, zatem jak Zarząd radzi sobie z finansami na jakąkolwiek działalność?
Koło ma stałe dochody z odpisu ze składek członkowskich, z opłat wpisowych i za egzaminy. Mówiąc w uproszczeniu – za każdym członkiem PZW idzie część pieniędzy z jego składek, więc im większe Koło, tym większe finanse na jego działalność. Drugim źródłem finansowania są datki pieniężne i rzeczowe od sponsorów.

Jakie są cele i priorytety na przyszłą kadencję?
Przede wszystkim utrzymanie obecnego składu członkowskiego Koła, a nawet zachęcenie, pozyskanie nowych osób. Chcemy jak dotychczas organizować zawody i wycieczki wędkarskie, a jeśli fundusze na to pozwolą, nawet jeszcze powiększyć ich listę i rodzaj, uatrakcyjnić nagrody dzięki pozyskaniu sponsorów.

Czy w związku z przypadającym w tym roku jubileuszem, Koło planuje jakieś szczególne, okolicznościowe imprezy aby uczcić tą okazję?
Tak, organizujemy towarzyskie spławikowe zawody wędkarskie w dniach 21 i 22 lipca na Zalewie Klonowe, które będą uwieńczeniem naszego jubileuszu. Dzięki pomocy finansowej i rzeczowej sponsorów mogliśmy przygotować m. in. pamiątkowe naszywki oraz atrakcyjne nagrody. Naszymi sponsorami są: Marcin Panek MSV w Łodzi (główny sponsor – fundator naszywek); „TERTIO” s. c. Robert Kucharzyk, Andrzej Kucharzyk w Tarnobrzegu; Maciej Witek „BOCIANÓWKA” w Baranowie Sandomierskim; FHU PAW – BUD Paweł Bożek w Sokolnikach; Łukasz Wróbel ELEKTRONARZĘDZIA Sprzedaż – Serwis w Tarnobrzegu; GB-T GSM TARNOBRZEG Punkt Sprzedaży PLUS Pl. B. Głowackiego 16; Pracownia Reklamowa CYROGRAF Grzegorz Środa w Tarnobrzegu; SALON WĘDKARSKI Mirosława Makarewicz w Tarnobrzegu ;  Drukarnia Nadwiślańska plus  A.Hędrzak i M.Sławek w Tarnobrzegu.

Czy wędkarz ma jakieś korzyści płynące z przynależności do Koła, jeśli tak, to jakie?
Nasze Koło organizuje w roku kilkanaście imprez i zawodów ogólnodostępnych dla członków Koła, z atrakcyjnymi nagrodami dla zwycięzców. Dodatkowo, na miejscu każdy z członków może szybko i sprawnie dokonać wszelkich opłat związanych z uzyskaniem pozwolenia na wędkowanie. Jednak najważniejszą korzyścią jaką zyskują nasi członkowie, jest możliwość wymiany doświadczeń i poglądów w koleżeńskiej atmosferze panującej w naszym Kole, gdyż skupiamy ludzi połączonych wspólną pasją.
Wędkarstwo to nie tylko łowienie ryb, w swoim statucie posiada także zapisy dotyczące ochrony środowiska. W jaki sposób Koło stosuje się do tych zapisów?
Przy każdym kole, a więc również naszym, istnieje społeczna straż rybacka, która stara się chronić nasze wody przez czynny udział w kontrolach, nie tylko pod kątem rybackim, ale i ekologicznym.

Proszę w kilku zdaniach przedstawić jaka jest aktualna sytuacja naszego tarnobrzeskiego Okręgu PZW (ilość kół, członków, powierzchnia wód, działania).
Obecnie w Okręgu PZW w Tarnobrzegu istnieje 41 kół, w tym: 6 w Tarnobrzegu, 4 w Stalowej Woli, 3 w Sandomierzu, 2 w Janowie Lubelskim, 2 w Połańcu oraz w Nisku, Baranowie Sandomierskim, Rudniku nad Sanem, Zaklikowie, Ćmielowie, Nowej Dębie, Gorzycach, Zarzeczu, Zaleszanach, Ulanowie, Zawichoście, Opatowie, Ożarowie, Klimontowie, Radomyślu, Koprzywnicy, Padwi Narodowej, Krzeszowie, Lipie, Dwikozach, Samborcu, Grębowie, Osieku, Zdanowie. Koła te zrzeszają ponad 8000 członków. Okręg gospodaruje na ponad 3000 ha wód, w tym ok. 47 ha to wody górskie. Dzięki zawartym porozumieniom międzyokręgowym, wędkarze naszego tarnobrzeskiego Okręgu mogą łowić również na wodach należących do Okręgów w Białej Podlaskiej, Białymstoku, Chełmie, Częstochowie, Kielcach, Legnicy, Lublinie, Piotrkowie Trybunalskim, Przemyślu, Radomie, Rzeszowie, Siedlcach, Sieradzu, Wałbrzychu, Zamościu. W związku z uzyskanym w 2011r. dofinansowaniem z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie, na zadanie „Zakup materiału zarybieniowego”, Okręg PZW w Tarnobrzegu zakupił i wprowadził do otwartych wód płynących materiał zarybieniowy następujących gatunków ryb: brzana, certa, karaś pospolity, świnka, sum, szczupak, sandacz, boleń, pstrąg potokowy, węgorz, jaź. Podstawą zagospodarowania wód i ochrony, są składki członkowskie.

Działasz prężnie i robisz wiele dla promocji wędkarstwa, np. będąc sędzią na zawodach o randze ogólnopolskiej. Jak znajdujesz na to czas?
Od kilku lat nie pracuję zawodowo, jestem na emeryturze. Na zawodach sędziuję 5 -8 razy w roku, więc mam dużo wolnego czasu, który mogę wykorzystać właśnie na moje hobby – wędkowanie dla przyjemności.

Czy wędkarstwo może być sportem rodzinnym?
Sportem rodzinnym niekoniecznie, natomiast rekreacją na pewno. Sport wędkarski, tak jak i inne sporty wyczynowe, przeznaczony jest dla ograniczonej grupy ludzi, natomiast wędkowanie jako rekreację bardzo polecam. Znam ludzi, którzy wędkują całymi rodzinami i myślę, że wspólne, rodzinne wyjazdy nad wodę to godny polecenia sposób spędzania wolnego czasu.

Co można zrobić żeby wędkarstwo nie kojarzyło się z nudnym zajęciem, np. z panem, który godzinami wpatruje się w spławik?
Można organizować różnego rodzaju zawody wędkarskie, wycieczki krajoznawcze połączone z wędkowaniem i pokazać ludziom, zwłaszcza dzieciom i młodzieży, że dzięki właśnie takiemu hobby można poznać piękno i różnorodność naszej polskiej przyrody i oglądać jak ona się zmienia wraz z różnymi porami roku. Istnieją zresztą dyscypliny wędkarskie inne niż spławikowa, np. spinning, mucha, które polegają na bardziej czynnym łowieniu, wymagają ciągłego ruchu, a nie tylko oczekiwania w ciszy i bezruchu, aż drgnie spławik. Każdy, w zależności od tego co lubi, może znaleźć coś dla siebie i wybrać metodę, która mu bardziej odpowiada. Wędkarstwo to ni tylko złowienie ryby, ale przede wszystkim możliwość obcowania z naturą i odpoczynek nad wodą, i tak ten sport należy traktować.

 

REKLAMA:
2012-06-06, S&P
REKLAMA:
FaniMani

newsletter

newsletter

Twoje wsparcie dla stowarzyszenia Esteka:
darowizna on-line
przekaż 1% podatku
darowizna rzeczowa
zostań wolonatriuszem
[Zamknij okno]